Dawno temu kupiłam w Rossmannie glicerynowy krem do rąk z Czterech pór roku. Wybrałam wersję nawilżająco-łagodzącą z aloesem i zieloną herbatą. Ale leżał tak u mnie i leżał, bo nie mogłam dać rady zużyć mojego starego kremu. Ale w końcu przyszła ta chwila i już coś o nim wiem J
Wygląda tak:
Opis producenta i skład:
Na mnie każdy krem działa łagodząco, bo nie mam jakiś wielkich problemów z dłońmi, więc czymkolwiek bym ich nie posmarowała to ukojenie zawsze będę miała. Ale go wybrałam, bo lubię zielona herbatę :D Po użyciu skóra rzeczywiście jest elastyczna, zmiękcza suche skórki. Czy wchłania się szybko? Zależy co to jest szybko. Po posmarowaniu lepiej nie brać do łapek łatwo tłukących się rzeczy :D ale po 5 minutach krem jest mniej więcej wchłonięty. Zapach jest super. Niby orzeźwiający, ale delikatny, lekko jakby ziołowy (to pewnie ten aloes) no i taka niby-zielona herbata. Nie jest nachalny, szybko się ulatnia.
Tak wygląda sam krem:
Podsumowanie:
+ konsystencja kremowa, jak normalny krem do rąk
+ nie zostawia tłustego filtru
+ dobre zamknięcie, nie otworzy się nam w torebce
+ ładny zapach
+ cena: ok.5-7 zł/130 ml. Ja zdobyłam chyba za 4 zł w promocji w Rossmannie
+ łagodzi podrażnienia np. od zimna
+ skóra po użyciu jest miękka, elastyczna- ciężka, ciut za duża tubka do jakiejś małej torebki
- nie wchłania się do końca, zawsze coś tam zostanie na dłoniach
Jeszcze raz zapraszam do nowej zakładki, czyli do WYMIANY :)